29. Bieg Niepodległości

Chłodny listopadowy poranek, wieje silny wiatr, pada deszcz… Na szczęście na czas wyścigu deszcz przestaje padać i udaje się przejechać dystans 10 km w 18 minut 12 sekund, co jest moim osobistym rekordem na tym dystansie. Pierwsze miejsce zajmuje kolega z klubu, mi przypada drugie miejsce, podium uzupełnia Bogdan Król.

Myślami jestem już w przyszłym sezonie, teraz krótki odpoczynek i rozpoczynam przygotowania do sezonu 2018 i tak cos czuję, że będzie to mój najlepszy sezon w mojej karierze.

  

    

Share Button
Opublikowano Handbike, Sport | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

W drodze do Tokio

fot. PAP Bartłomiej Zborowski

„W drodze do Tokio” tak brzmi motto, które Firma Dem’a Promotion Polska opracowała dla akcji, która ma na celu zebranie środków na profesjonalny rower. Rower (handbike) wyprodukuje Firma GTM Mobil Technology, sprzęt ten pozwoli na rywalizację w zawodach międzynarodowych, a docelowo z najlepszymi podczas zmagań na paraolimpiadzie w Tokio, co jest moim marzeniem życia.

fot. GTM Mobil Technology

Serdecznie dziękuję Firmie Dem’a Promotion Polska za zainteresowanie i ogromna pomoc, a Firmie GTM Mobil Technology za wieloletnie wsparcie i podejście do tematu z pełnym profesjonalizmem i zrozumieniem, jesteście w stanie wyprodukować „maszynę”, która będzie na światowym poziomie, a mając wsparcie DEM’a Promotion Polska wiem, że uda się pozyskać środki na rower moich marzeń, bo „W drodze do Tokio” „Marzeniami dosięgam gwiazd” i wiem, że kolejne gwiazdy, marzenia są przede mną i w moim zasięgu.

Pozdrawiam,
Piotr Małek

Share Button
Opublikowano Handbike, Sport | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

IX Mistrzostwa Polski w Kolarstwie Szosowym Niepełnosprawnych EDF TOUR 2017

W dniach 15-17 września 2017 miałem zaszczyt i przyjemność wziąć udział w IX Mistrzostwach Polski w Kolarstwie Szosowym Niepełnosprawnych EDF TOUR 2017. To już mój piąty start w Mistrzostwach Polski i chciałem wypaść jak najlepiej, chciałem zdobyć oba tytuły Mistrza Polski, w indywidualnej jeździe na czas i wyścigu ze startu wspólnego. Oba cele zostały osiągnięte i kolejny raz potwierdziłem swoja dominacje w grupie H5.

16 września dzień pierwszy – indywidualna jazda na czas
Nidek – Wieprz na dystansie: 11,45 km.

Pogoda łaskawa przestał padać deszcz i nawet przeschnął asfalt, moja grupa startowała jako pierwsza, a ja jako ostatni w grupie, dla mnie jest to korzystne, bo wole gonić niż uciekać. Obserwowałem kolejnych startujących rywali i wiedziałem, co chce zrobić, jak chcę pojechać, wiedziałem, że jestem doskonale przygotowany, przygotowany jak jeszcze nigdy, krótko mówiąc byłem w życiowej formie i… Odliczanie: 5, 4, 3, 2, 1, START! Ruszyłem, ruszyłem bardzo mocno, bo dystans choć pagórkowaty to tylko nieco ponad 11 km. Od początku narzuciłem sobie bardzo mocne tempo, które wiedziałem, że wytrzymam, bałem się tylko defektu, ale w odmienności od poprzednich edycji kiedy miałem czasami pecha tym razem wszystko działało idealnie. Już na trzecim kilometrze dogoniłem pierwszego rywala, później kolejnych. Wjeżdżając na ostatnią prosta już wiedziałem, że wygrałem, a czas 22:04 okazał się lepszy od drugiego rywala na mecie o ponad 3 minuty!

Podium indywidualna jazda na czas:

1. Piotr Małek 
2. Mateusz Ślusarczyk
3. Cezary Król

17 września dzień drugi – Wyścig ze startu wspólnego
Nidek – Wieprz (4 pętle, jedna pętla dystans 11,45 km)

Tym razem nie mamy już takiego szczęścia, od rana pada deszcz, jest dosyć chłodno 12C, nasze „kolarskie święto” trochę na tym traci, ale nic to para kolarze to twardzi ludzie. Około 12:17 Wszyscy ruszamy na trasę deszczowego wyścigu. od początku zyskuje bezpieczną przewagę nad moimi rywalami z grupy H5 i w towarzystwie dwóch kolegów z grupy H4 pokonuje kolejne kilometry. Od 3 okrążenia deszcz wzmaga się, temperatura obniża , a ja zaczynam marznąć, jednak myśl o złotym dublecie rozgrzewa i dodaje sił. Czwarte okrążenie okazuje się najtrudniejsze, organizm jest już mocno zmarznięty, ale nie zwalniam, chcę jak najszybciej skończyć, chcę wygrać i kolejny raz zostać Mistrzem Polski. Szczęśliwy docieram na metę, gdzie witają mnie kibice i Przyjaciele, jestem niezwykle szczęśliwy.

Podium Wyścig ze startu wspólnego:

1. Piotr Małek 
2. Mateusz Ślusarczyk
3. Cezary Król

Podsumowanie…

2017 rok był dla mnie wspaniały, po kontuzji z zeszłego roku nie ma już śladu, dlatego mogłem spędzić setki godzin na treningach, podczas których przejechałem ponad 13 tysięcy kilometrów, zużyłem wiele koszulek, kompletów opon, rękawiczek i okularów. Zgrupowanie w Wiśle przed samymi Mistrzostwami i ogromna determinacja pomimo 52 lat pozwoliła na osiągnięcie założonego celu, ale wiem, że mogę więcej, dużo więcej, mam ogromna motywację, coraz bardziej cieszę się jazdą i rywalizacją na rowerze, mam siłę, piękne marzenia i będę podążał za nimi, będę pędził moją gwiezdną drogą i marzeniami dosięgał gwiazd, kolejnych gwiazd…

Podziękowania…

Przede wszystkim chciałem gorąco podziękować Firmie GTM Mobil w osobie Tomka Walisiewicza i Huberta Szymańskiego, którzy od wielu lat mnie wspierają i troszczą się o to żeby mój rower był zawsze przygotowany na 100% – mój sukces w dużej mierze to Wasza zasługa!

Dziękuję Rodzinie, Przyjaciołom i Wszystkim znajomym za wsparcie duchowe, materialne i trzymanie kciuków – jesteście kochani!

Dziękuję Klubowi GTM VeloAktiv za to, że mam zaszczyt jeździć w jego barwach, Rafałowi Szumcowi, który jest prezesem klubu za okazane zaufanie i wszystkie dobre rady, Rafał bez Ciebie mój sukces byłby niemożliwy.

Dziękuję też trenerom i przychylnym ludziom związanym ze środowiskiem kolarzy ręcznych, Wasze wskazówki i podpowiedzi są bezcenne, a ja je skrzętnie wykorzystuję i wiem, że z czasem będę jeszcze lepszy, jeszcze mocniejszy.

Ogromne podziękowania dla fizjoterapeuty Marcina, moje mięśnie i kręgosłup już Ciebie kochają 😉 dobrze, że byłeś z nami, DZIĘKUJĘ!

Podziękowania tez dla Organizatorów i Dyrektora Mistrzostw Polski – Marcin Piekiełek robota, którą zrobiłeś podczas 3 dni to było coś niesamowitego, w którą stronę nie spojrzałem tam byłeś, a w deszczowy dzień podczas wyścigu ze startu wspólnego to chyba tylko TY w tak trudnych warunkach mogłeś ogarnąć całą imprezę.

Specjalne podziękowania dla Krzysztofa Głąbowicza, wspaniałego spikera, komentatora, który ma ogromna wiedzę – Krzysiu Twoje komentarze z dozą humoru są nie do podrobienia, dziękuję że byłeś z nami.

Podziękowania dla wszystkich uczestników Mistrzostw Polski, fajnie, że jest nas coraz więcej, dziękuję za wspólna rywalizację i emocje.

Kibice… Pierwszego dnia, jak i drugiego deszczowego nie zawiedliście, jesteście już stałym obrazem podczas, gdy my kolarze rywalizujemy Wy z trąbkami, gwizdkami i dzwoneczkami zagrzewacie nas do walki, do jeszcze większego wysiłku, jesteście KOCHANI, bez Was nasze Mistrzostwa byłyby smutne.

Ogromne podziękowania dla Urzędu Miasta Otwock, który od wielu lat wspiera mnie w moich działaniach, a ja jestem dumny, że mogę promować miasto podczas zawodów.

Przepraszam jeżeli kogoś nie wymieniłem, dziękuję Wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób byli obecni podczas EDF TOUR 2017.

Pozdrawiam i do zobaczenia za rok…

 

Share Button
Opublikowano Handbike, Sport | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj

XXVI Półmaraton Cud Nad Wisłą z życiówką!

15 sierpnia w Radzyminie odbyła 26. edycja Biegu 1920 czyli półmaraton Cud Nad Wisłą. Bardzo chciałem sprawdzić, w jakiej jestem formie, bo ostatnio mało się ścigałem, za to bardzo intensywnie trenowałem, miałem też pewien plan i oczekiwania, chciałem poprawić 4 lokatę z zeszłego roku i życiowy czas na dystansie półmaratonu, który ustanowiłem w 2016 roku na trasie w… Tak, tak Radzyminie i do wczoraj wynosił 35 minut 41 sekund, co dawało przeciętną prędkość 35.88 km/h. Tego dnia czułem się rewelacyjnie, numer z cyfra 8. na końcu, cudowna pogoda, wszystko to sprzyjało moim planom. Start handbike został zaplanowany na 8:55 i tak też się stało. Pierwsze metry nie zwiastowały jakiegoś morderczego tempa, ale na trzecim kilometrze znajdował się wiadukt i tam rozegrała się kluczowa akcja, Rafał Szumiec podkręcił prędkość, czujnie „usiadłem” na koło i na szczycie wiaduktu byliśmy 10 m przed resztą peletonu. Rafał dostrzegł uzyskana przewagę i padło jedno słowo – „jedziemy” i pojechaliśmy, Rafał po pierwsze miejsce, a ja po drugie i rekord życiowy, który od 15 sierpnia 2016 roku na dystansie półmaratonu wynosi 34 minuty i 8 sekund. Tym samym zrealizowałem plan i marzeniami dosięgnąłem kolejnych gwiazd.



Oczywiście jak zwykle dziękuję organizatorom za przygotowanie imprezy i za umożliwienie udziału w niej osobom z niepełnosprawnościami. Kibicom serdecznie dziękuję za obecność i doping. Gratulacje dla zwycięzcy a pozostałym zawodnikom dziękuję za wspólną rywalizację, do zobaczenia na kolejnych zawodach.


   
  

    

Share Button
Opublikowano Handbike | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | Skomentuj