17. PZU Cracovia Maraton

Początek sezonu 2018 rozpoczęty! Niedziela 22 kwietnia, piękna wiosenna pogoda, świeci słońce, jest ciepło, zupełnie inaczej niż rok temu.
Zawodów w gościnnym Krakowie nie mogłem się doczekać z kilku powodów, po pierwsze nowy rower, na którym nigdy nie startowałem, po drugie cykl przygotowań z goła odmienny od poprzednich sezonów i choćby, dlatego byłem nastawiony bardzo optymistycznie, czy spełniłem swoje oczekiwania? Hmmm…
17. PZU Cracovia Maraton ukończyłem szczęśliwie na 4. miejscu, a szczęśliwie, bo na jednej z szykan wjechałem za szybko i nie opanowałem maszyny. Trochę szkoda, bo do 18 km trzymałem się z chłopakami na czele peletonu, wszystko wyglądało bardzo dobrze, niestety jeden moment dekoncentracji zaważył, że wyszło jak wyszło, ale…
Wszystko dzieje się po coś i nic nie dzieje się bez przyczyny, dostałem kolejną lekcję i na pewno wyciągnę wnioski. W sumie jestem zadowolony, bo pomimo kraksy od 22 kwietnia 2018 mój życiowy wynik na dystansie maratonu to 1:21:34. Cieszę się też, że nic mi się nie stało poza drobnymi szlifami na lewym przedramieniu. Rower też przeżył swoisty test, natomiast drobne uszkodzenia, w postaci zerwanej linki od hamulca i pokiereszowanej raczki szybko zostały naprawione i tu przy okazji ogromne podziękowanie dla GTM Mobil Technology, bez Was byłoby mi o wiele trudniej, serdecznie dziękuję za serwis i wsparcie.

Wyniki:

Gratulacje dla zwycięzcy i pozostałych zawodników, podziękowania dla organizatorów za umożliwienie rywalizacji osobom niepełnosprawnym i ogromne podziękowania dla licznie zebranych kibiców i oczywiście za trzymane za mnie kciuki, serdecznie dziękuję też Panu Marcinowi Gaździe za zainteresowanie i Grzesiowi Kołodziejczykowi za wspólną podróż, a już w niedziele 30 kwietnia wyjazd na mój pierwszy Puchar Świata, o czym jeszcze napisze w oddzielnym wpisie.

  
      
  

Pozdrawiam

Ten wpis został opublikowany w kategorii Handbike, Sport i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.